Nie bez powodu dziś pod lupę trafia paleta prasowanych cieni Affect Naturally Matt. W ostatnim czasie jest o niej głośnio w świecie makijażowym, co więcej – zbiera bardzo pozytywne recenzje. Czy paleta Affect Naturally Matt jest paletą idealną? Czy warto ją mieć w swoim kosmetycznym kuferku? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej. Zapraszam!

Naturally Matt to szósta paleta prasowanych cieni z kolekcji Affect. Paleta powstała we współpracy z wizażystką Karoliną Matraszek. W opakowaniu znajdziemy 10 matowych cieni, które dzielą się głównie na brązy oraz beże.

Opis producenta – „Paleta Affect Naturally Matt to absolutny must-have każdej wizażystki. Paleta zawiera 10 cudownie aksamitnych cieni matowych, idealnych do cieniowania, rozświetlenia i podkreślenia oczu. Cienie zawierają czyste pigmenty i świetnie się ze sobą komponują, łatwo się blendują i utrzymują się na powiekach przez wiele godzin. Dokładnie wyselekcjonowana paleta barw pasuje do każdego typu urody, a cienie są na tyle uniwersalne, że nadają się zarówno do naturalnego, codziennego makijażu, jak i do wykonania smoky eye.”

Opakowanie – Cienie zamknięte są w płaskim, tekturowym, porządnie wykonanym opakowaniu z zamknięciem magnesowym. Papierowe opakowanie sprawia, że paleta jest lekka – bez problemu można ją zabrać w podróż, a magnesowe zamknięcie zabezpiecza cienie przed osypaniem się do torby lub innych kosmetyków. Kolejnym elementem, który przyczynia się do niewielkiej wagi palety jest brak lusterka. Zamiast niego, po otwarciu opakowania, naszym oczom ukazuje się instrukcja dotycząca efektów, jakie możemy uzyskać łącząc cienie z palety Naturally Matt z innymi produktami marki Affect. Z tyłu palety zaprezentowane są kolory, które znajdziemy w środku, opis producenta, adres dystrybutora oraz inne informacje dotyczące marki. Paleta na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo schludnie i profesjonalnie.

Kolory – Kupując paletę Affect Naturally Matt dostaniemy 10 wyłącznie matowych, prasowanych cieni o gramaturze od 1,8 – 2,5 g za 1 cień w zależności od koloru. Pierwszy, poziomy rząd kolorów od M-0101 do M-0105 to chłodne i neutralne odcienie, natomiast każdy, kto lubi ciepłą tonację na powiece, znajdzie coś dla siebie w rzędzie poniżej – kolory od M-0106 do M-0110. Paleta zawiera 3 beżowe cienie (M-0101 i M-0106 stosowane zazwyczaj pod łukiem brwiowym i w wewnętrznym kąciku oraz beżo-brąz oznaczony jako M-0102). W kolorach M-0107 i i M-0110 można dopatrzeć się wyraźnie czerwonych tonów. Nutka fioletu znajduje się w 2 cieniach o numerach M-0108 i M-0104, a pozostałe kolory to cieplejsze i chłodniejsze brązy. Zestawienie kolorów jest bardzo trafne, ponieważ pozwala na dobranie odcieni do różnych typów urody. Osobiście brakuje mi w zestawie czarnego cienia, którego użyłabym do przydymienia zewnętrznego kącika lub mocniejszego zaznaczenia linii rzęs.

Pigmentacja – Stopień napigmentowania cieni jest naprawdę imponujący – wystarczy zanurzyć w nich palce, aby się o tym przekonać. Świetna pigmentacja jest szczególnie ważna w przypadku jasnych, beżowych cieni, ponieważ to one zazwyczaj tracą pigment po zaaplikowaniu na powiekę. Mocno napigmentowane beże można śmiało uznać za wyznacznik jakości palety.

Konsystencja – Cienie są przyjemne w dotyku, a ich konsystencja jest lekko kremowa. Na pewno nie są to suche, talkowe cienie.

Zapach – Po otwarciu palety, można poczuć, że cienie pachną bliżej niezidentyfikowanym „kosmetycznym” zapachem, jednak nie jest to zapach wyjątkowy czy luksusowy. Po zaaplikowaniu cieni na powiekę, jest on zupełnie niewyczuwalny.

Aplikacja – Produkt należy aplikować suchym pędzlem wykonanym z włosia naturalnego (np. M Brush) lub palcami na uprzednio nałożoną bazę do cieni lub delikatnie przypudrowany, zastygający korektor. Przy zetknięciu z pędzlem, idealnie sprasowane cienie mocno się osypują, ujmując tym samym walorów estetycznych palecie. Po nabraniu cienia na pędzel, należy strzepnąć nadmiar produktu. Nie da się ukryć, że cienie podczas aplikacji i rozcierania minimalnie osypują się na policzek – nie przeszkadza to jednak w aplikacji, a same cienie ładnie łapią się skóry. Dla skrupulatnych – przed przystąpieniem do makijażu oka, można zabezpieczyć wykonany wcześniej makijaż twarzy chusteczką lub zacząć pracę od makijażu oka. Warto zaznaczyć, że cienie można także aplikować na morko – w połączeniu np. z Duraline, co pozwoli wydobyć z nich jeszcze mocniejszy pigment. Podczas aplikacji i rozcierania cienie nie tracą na swej intensywności; co więcej – intensywność kolorów można stopniować, co pozwala nam uzyskać efekt delikatnie zaznaczonego oka lub naprawdę imponujące smoky eye.

Długotrwałość – Cienie utrzymują się na na powiece w stanie nienaruszonym przez ok. 8 godzin. Profesjonalna baza pod cienie oraz odpowiednia aplikacja cieni przedłuża ich trwałość do ok. 10-16 godzin.

Przeznaczenie palety  – Zastosowanie palety jest bardzo szerokie – od lekkich, dziennych makijaży, przez mocniej zaznaczone oko aż do wieczorowych, intensywnych smokey eye. Nie jest to paletka typowo ślubna, ale zawarte w niej kolory są bazowymi kolorami, które w połączeniu z odrobiną błysku i czerni dają nieograniczone możliwości.

Dodatkowe informacje – Cienie wzbogacone są o sproszkowaną masę perłową, która chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem.

Gdzie można dostać produkt i jaka jest jego cena?Affect Naturally Matt obecnie można kupić jedynie w drogeriach internetowych: Mintishop.pl oraz Cocolita.pl w cenie 98 zł.

Poniżej zamieszczam linki do sklepów internetowych, w których można kupić paletę:

 

Zamienniki palety – Do zamienników palety Naturally Matt bez wątpienia możemy zaliczyć Shade + Light Eye Contour Palette od KAT VON D dostępną na Lipsticfreak.pl w cenie 250 , Naturally Yours od Zoeva za 95 zł na Sephora.pl oraz Essential Mattes 2 Makeup Revolution za jedyne 16,71 zł w drogerii internetowej na E-zebra.pl.

Zalety:

  1. Lekkie, płaskie, papierowe opakowanie z magnesowym zamknięciem zajmuje mało miejsca i świetnie sprawdza się w podróży.
  2. Pięknie skomponowana gama kolorów pasuje do większości typów urody.
  3. Imponująca pigmentacja ułatwia pracę z cieniami i skraca jej czas.

Wady:

  1. Brak lusterka sprawia wrażenie, że paleta jest niekompletna.
  2. Brak czarnego cienia uniemożliwia wykonanie naprawdę ciemnych makijaży oka.
  3. Mocne osypywanie się cieni podczas nabierania produktu na pędzel przyczynia się do nieestetycznego wyglądu palety w trakcie jej użytkowania.

 

PodsumowanieAffect Naturally Matt bez wątpienia jest produktem wysokopółkowym. W pełni zgadzam się z tym, co na jej temat pisze producent. Paleta jest bardzo dobrze skomponowana, cienie aplikuje się bez większego wysiłku, a po ich roztarciu, kolory ładnie w siebie przechodzą. Barwy rzeczywiście w większości pasują do każdego typu urody. Za pomocą tej palety można stworzyć samodzielne makijaże. Dla mnie przede wszystkim jest to idealna bazowa paleta, którą można uzupełnić o kilka pigmentów i czarny matowy cień – z takim zestawem jesteśmy w stanie stworzyć dosłownie każdy makijaż oka.